W prezentacji przedstawionej podczas spotkania z przedstawicielami strony społecznej Ministerstwo Zdrowia wskazało szereg problemów związanych z wystawianiem i realizacją recept. Wśród nich znalazły się między innymi brak obowiązkowego dawkowania, niewystarczujące wykorzystanie systemów informatycznych, brak walidacji recept oraz nieostrość przepisów, prowadząca do różnych interpretacji tych samych sytuacji.
Resort zwraca uwagę, że obecnie dawkowanie bywa wykorzystywane w sposób utrudniający ocenę rzeczywistego okresu terapii, a część recept nie zawiera informacji pozwalających jednoznacznie określić sposób stosowania leku przez pacjenta.
Ministerstwo pokazuje przykłady problematycznych recept
W prezentacji zaprezentowano przykłady recept zawierających nieprecyzyjne lub wręcz absurdalne zapisy. Obok recept bez dawkowania pokazano również dokumenty z niezrozumiałymi instrukcjami dla pacjenta, niejednoznacznymi zaleceniami czy nieczytelnymi opisami sposobu stosowania leku.
Właśnie z takimi sytuacjami pracownicy aptek muszą mierzyć się podczas codziennej realizacji recept. W praktyce może to oznaczać konieczność dodatkowej analizy dokumentu, kontaktu z preskryptorem lub wyjaśniania wątpliwości z pacjentem.
Nowa recepta ma zawierać obowiązkowe dawkowanie
Jednym z najważniejszych założeń projektu jest wprowadzenie minimalnego standardu danych znajdujących się na recepcie. Ministerstwo proponuje, aby recepta zawierała między innymi sposób dawkowania lub stosowania produktu. Informacja ta miałaby stać się jednym z podstawowych elementów recepty.Projektowane przepisy wskazują, że recepta będzie zawierała dane dotyczące pacjenta, osoby wystawiającej receptę, przepisywanego produktu, a także sposób dawkowania albo stosowania.
Zmiany nie ograniczają się wyłącznie do dawkowania. Resort zdrowia proponuje również, aby recepta zawierała rozpoznanie według Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych, czyli kod ICD. Ma to pozwolić systemom informatycznym na lepszą ocenę poprawności ordynacji oraz zasad refundacji.
Według Ministerstwa Zdrowia połączenie kodu ICD z bardziej szczegółowymi informacjami dotyczącymi dawkowania umożliwi automatyczne obliczanie okresu terapii oraz ograniczy konieczność ręcznej interpretacji części przepisów refundacyjnych.
Więcej odpowiedzialności przejmie system P1
Projekt zakłada również szersze wykorzystanie centralnych systemów informatycznych. Ministerstwo podkreśla, że obecnie wiele zasad musi być odtwarzanych przez osoby realizujące recepty. Docelowo część tych działań ma wykonywać system P1. Nowy model przewiduje bieżącą walidację danych, automatyczne obliczanie ilości produktu możliwej do wydania z refundacją oraz uwzględnianie wcześniejszych realizacji recept. Dzięki temu pracownicy aptek mają otrzymywać gotowe informacje wspomagające realizację recept.
Z perspektywy techników farmaceutycznych jedną z najważniejszych korzyści może okazać się ograniczenie liczby recept wymagających dodatkowej interpretacji. Jeżeli recepta będzie zawierała obowiązkowe dawkowanie, kod ICD oraz bardziej szczegółowe dane dotyczące przepisanego produktu, część obecnych problemów może zostać wyeliminowana już na etapie jej wystawienia. Resort zdrowia podkreśla, że celem reformy jest stworzenie bardziej spójnego i cyfrowego systemu receptowego, w którym odpowiedzialność za poszczególne elementy procesu będzie jednoznacznie określona, a system informatyczny będzie wspierał zarówno preskryptorów, jak i osoby realizujące recepty.