W prezentacji Ministerstwo Zdrowia poświęciło osobny slajd problemowi marnowania leków przez pacjentów. Według przedstawionych danych co roku do utylizacji trafia około 3300 ton niewykorzystanych produktów leczniczych. Chodzi o leki, które zostały zakupione przez pacjentów, ale nigdy nie zostały wykorzystane i ostatecznie wracają do aptek jako odpady farmaceutyczne.
Aby lepiej zobrazować skalę problemu, resort przeliczył te dane na poziom pojedynczych aptek. Według przedstawionych szacunków oznacza to średnio około 275 kilogramów niewykorzystanych leków przypadających rocznie na jedną aptekę. W praktyce daje to niemal 23 kilogramy miesięcznie i około 760 gramów dziennie. Choć liczby te są wartościami uśrednionymi, pokazują, jak duża ilość produktów leczniczych nigdy nie zostaje wykorzystana zgodnie z przeznaczeniem.
Ministerstwo Zdrowia wskazuje na problem robienia zapasów
Zjawisko marnowania leków pojawia się w prezentacji obok innych problemów związanych z funkcjonowaniem systemu receptowego. Wśród nich Ministerstwo Zdrowia wymienia między innymi polipragmazję, turystykę preskrypcyjną oraz właśnie robienie zapasów lekowych przez pacjentów. Zdaniem autorów projektu możliwość gromadzenia dużych ilości produktów leczniczych sprzyja sytuacjom, w których część z nich nigdy nie zostaje zużyta.
Resort zwraca uwagę, że problem ma nie tylko wymiar ekonomiczny. Niewykorzystane leki oznaczają również ryzyko niewłaściwego przechowywania produktów leczniczych, stosowania przeterminowanych preparatów oraz zwiększone koszty związane z ich późniejszą utylizacją. Jednocześnie publiczny płatnik finansuje część produktów, które ostatecznie nie są wykorzystywane przez pacjentów.
Nowe przepisy mają ograniczyć gromadzenie leków
Problem marnowania leków jest jednym z argumentów przywoływanych przez Ministerstwo Zdrowia przy okazji proponowanych zmian dotyczących realizacji recept refundowanych. W prezentacji przedstawiono założenia tzw. Dobrej Praktyki Refundacyjnej, której celem ma być finansowanie rzeczywistego zapotrzebowania terapeutycznego pacjenta, a nie tworzenie nadmiernych zapasów produktów leczniczych.
Zgodnie z proponowanymi rozwiązaniami refundacja miałaby co do zasady obejmować jednorazowo ilość odpowiadającą maksymalnie 60 dniom terapii. Kolejne wydanie refundowanego leku byłoby możliwe dopiero po upływie określonej części wcześniejszego okresu stosowania. Ministerstwo podkreśla, że proponowane rozwiązania mają wymiar nie tylko finansowy i organizacyjny, ale również środowiskowy, ponieważ mogą przyczynić się do ograniczenia marnowania produktów leczniczych.
Problem będzie narastał wraz ze starzeniem się społeczeństwa
Dane dotyczące marnowania leków pojawiły się w prezentacji obok informacji o rosnącej liczbie seniorów korzystających z farmakoterapii oraz dynamicznie zwiększających się wydatkach na refundację. Ministerstwo wskazuje, że liczba starszych pacjentów rośnie, a wraz z nią rośnie również liczba przepisywanych i wydawanych leków.
To sprawia, że problem niewykorzystanych produktów leczniczych może stawać się coraz większym wyzwaniem dla systemu ochrony zdrowia. Im więcej leków trafia do obrotu, tym większe jest również ryzyko, że część z nich nigdy nie zostanie wykorzystana. Zdaniem resortu konieczne jest więc poszukiwanie rozwiązań, które pozwolą ograniczyć skalę tego zjawiska bez pogarszania dostępu pacjentów do terapii.
Dla farmaceutów i techników farmaceutycznych dane przedstawione przez Ministerstwo Zdrowia nie są dużym zaskoczeniem. To właśnie do aptek trafiają przeterminowane lub niewykorzystane produkty lecznicze oddawane przez pacjentów. W wielu placówkach pojemniki przeznaczone do zbiórki takich odpadów regularnie się zapełniają, co pokazuje skalę problemu obserwowanego na co dzień przez personel aptek.