Sprawy techników farmaceutycznych w sądach pracy nie należą do częstych, a jeszcze rzadziej trafiają na wokandę z tak szczegółowym uzasadnieniem dotyczącym realnych obowiązków wykonywanych w aptece. Tym bardziej warto przyjrzeć się wyrokowi Sądu Rejonowego w Słubicach z 21 stycznia 2026 r., który dotyczył techniczki farmaceutycznej zatrudnionej w aptece ogólnodostępnej.
Powódka domagała się niemal 20 tys. zł odszkodowania, twierdząc, że wypowiedzenie jej umowy o pracę było nieuzasadnione i opierało się na nieprawdziwych oraz niekonkretnych zarzutach. Sąd nie podzielił tej argumentacji i oddalił powództwo. Jednocześnie w uzasadnieniu wyroku bardzo wyraźnie rozgraniczył, które obowiązki technika farmaceutycznego mają kluczowe znaczenie z punktu widzenia bezpieczeństwa pacjentów, a które nie mogą być dowolnie wykorzystywane jako podstawa zwolnienia.
Czego dotyczyła sprawa?
Techniczka farmaceutyczna była zatrudniona w aptece od 2019 r. Pracodawca rozwiązał z nią umowę o pracę z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia w marcu 2025 r. Jako przyczyny wskazano m.in.:
- nierzetelne monitorowanie leków z krótką datą ważności i obecność leków przeterminowanych w sprzedaży,
- odmowę sporządzania leków recepturowych,
- wydawanie zamówień internetowych w opakowaniach foliowych i niepobieranie opłaty recyklingowej,
- zajmowanie się prywatnymi sprawami w czasie pracy, w tym korzystanie z prywatnego telefonu komórkowego,
- niewłaściwe relacje służbowe oraz konflikty z przełożonymi,
- niskie wyniki w ocenie obsługi pacjentów.
Powódka nie zgodziła się z tymi zarzutami, wskazując m.in., że część z nich dotyczyła zdarzeń incydentalnych lub czynności nienależących do jej obowiązków, a korzystanie z telefonu było związane z monitorowaniem glikemii w przebiegu cukrzycy.
Jakie obowiązki technika farmaceutycznego sąd uznał za kluczowe?
Najważniejszą częścią uzasadnienia wyroku jest ocena obowiązków związanych z nadzorem nad terminami ważności produktów leczniczych. Sąd nie miał wątpliwości, że regularne i rzetelne monitorowanie leków zagrożonych przeterminowaniem należy do podstawowych obowiązków technika farmaceutycznego.
W sprawie wykazano, że podczas kolejnych inwentaryzacji – w sierpniu 2024 r., styczniu 2025 r. oraz lutym 2025 r., w aptece znajdowały się leki i preparaty przeterminowane, także w strefie dostępnej dla pacjentów. Zdaniem sądu powtarzalność tych zaniedbań przesądzała o ich wadze. Co istotne, sąd wyraźnie podkreślił, że nieobecności powódki w pracy (urlopy i zwolnienia lekarskie) nie zwalniały jej z odpowiedzialności za właściwe wykonywanie powierzonych obowiązków w okresach, gdy była obecna w aptece.
Sąd uznał również, że odmowa sporządzania leków recepturowych, mimo że czynność ta należała do zakresu obowiązków technika farmaceutycznego, stanowiła uzasadnioną przyczynę wypowiedzenia umowy.
Które zarzuty wobec technika sąd odrzucił?
Jednocześnie sąd nie zaakceptował wszystkich argumentów pracodawcy. Za nieuzasadnione przyczyny wypowiedzenia uznano m.in.:
- korzystanie z prywatnego telefonu w czasie pracy w sytuacji, gdy było ono związane z monitorowaniem poziomu cukru we krwi,
- drukowanie prywatnych materiałów na służbowej drukarce, jeśli wcześniej została na to wyrażona zgoda przełożonego,
- słabą znajomość kolektora aptecznego jako argument samodzielnie uzasadniający wypowiedzenie,
- niskie wyniki w ocenie obsługi pacjentów prowadzonej metodą „tajemniczego pacjenta”.
W tym ostatnim przypadku sąd wskazał dodatkowo, że ankiety satysfakcji pacjentów nie stanowią narzędzia, które pozwalałoby w sposób miarodajny weryfikować prawidłowość wykonywania obowiązków zawodowych technika farmaceutycznego.
Dlaczego techniczka przegrała sprawę?
Ostatecznie sąd uznał, że choć część zarzutów wskazanych w wypowiedzeniu umowy o pracę nie mogła samodzielnie stanowić podstawy rozwiązania stosunku pracy, to pozostałe uchybienia miały charakter na tyle poważny, powtarzalny i udokumentowany, że uzasadniały decyzję pracodawcy. Kluczowe znaczenie miały naruszenia związane z bezpieczeństwem lekowym pacjentów, w szczególności wielokrotne stwierdzenie obecności leków przeterminowanych oraz produktów z krótką datą ważności pozostających poza koszem wyprzedażowym, mimo wcześniejszych rozmów i zaleceń przełożonych.
Sąd zwrócił uwagę, że nie były to incydenty jednostkowe, lecz sytuacje ujawniane podczas kolejnych inwentaryzacji, co przesądzało o ich wadze. Istotne znaczenie miała również odmowa wykonywania leków recepturowych, mimo że czynność ta mieściła się w zakresie podstawowych obowiązków technika farmaceutycznego. Dodatkowo sąd negatywnie ocenił zachowania powódki wobec przełożonych, w tym wulgarne reakcje na polecenia służbowe, uznając je za naruszenie zasad współpracy i podporządkowania organizacyjnego w miejscu pracy.
W ocenie sądu nawet okoliczność, że część przyczyn wskazanych przez pracodawcę została uznana za nieuzasadnioną, nie wpływała na końcowy wynik sprawy. Wystarczające było bowiem stwierdzenie, że przynajmniej część przyczyn wypowiedzenia była rzeczywista, konkretna i miała istotne znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania apteki oraz bezpieczeństwa pacjentów. W konsekwencji powództwo o odszkodowanie zostało oddalone, a techniczka farmaceutyczna została obciążona kosztami zastępstwa procesowego pracodawcy.